Monthly Archives: Luty 2011

dzień dwudziesty trzeci / dzień po dniu / 2011

Dziś miałam znów cały dzień w biegu…:) Dlatego zdjęcie zrobiłam dopiero podczas wieczornej gimnastyki dzieci…:) ..w tą stronę jakoś idzie łatwo w drugą jest trochę gorzej…;) { Dwudziesty trzeci dzień projektu : 23 luty |20:28 wieczorna gimnastyka }

(czytaj dalej...)

dzień dwudziesty drugi / dzień po dniu / 2011

Czy was dziś tez tak boli głowa?…ja umieram…buuu… Dziś na obiad robiłyśmy kopytka…podczas tej brudnej roboty, zrobiłam kilka zdjęć mojej małej pomocniczce…:) …te małe kochane rączki przygotowały pyszne kluseczki…:) { Dwudziesty drugi dzień projektu : 22 luty |11:35 przygotowanie obiadu }

(czytaj dalej...)

dzień dwudziesty pierwszy / dzień po dniu / 2011

Dziś choć Zoja właśnie trochę podziębiona, a dzień mroźny ale bardzo słoneczny …:) Ubrałyśmy się ciepło i poszłyśmy na 10 minut do naszego ogródka, złapać kilka słonecznych promyczków…:) …oczywiście z aparatem…:D Takie powietrze świetnie udrożnia małe zapchane noski…:) …policzki się robią czerwone i humorek od razu się poprawia…:) …tego nam było trzeba…:) { Dwudziesty pierwszy […]

(czytaj dalej...)

dzień dwudziesty / dzień po dniu / 2011

Dzień 20sty…:) Jeszcze tylko osiem zdjęć przede mną, robi się coraz trudniej…brak czasu na cokolwiek…ale dam radę..;) Dziś wybraliśmy się na łyżwy…:)…jednak mróz był tak okrutny że szybko się poddałam…:/ Ja bez rajstop, Radek bez czapki, a Maks zabrał tylko jedną rękawiczkę…heh..(ja nie wiem skąd my się wzięliśmy..:D) …więc oddałam mu swoje i już dalej […]

(czytaj dalej...)

dzień dziewiętnasty / dzień po dniu / 2011

Dziś króciutko …:) Byliśmy  na urodzinach u Maksa koleżanki w „Klubie Kubusia”, było bardzo sympatycznie…:) Czekało na nas sporo atrakcji i cała sala zabaw do dyspozycji dla dzieci…:) Zoja z wrażenia nie mogła zasnąć…:) Wybrałam taki oto kadr, Zojka ze swoim leniwym oczkiem …:) { Dziewiętnasty dzień projektu : 19 luty |12:15 na urodzinach }

(czytaj dalej...)

M o r e   i n f o
M o r e   i n f o