dzień drugi / dzień po dniu / 2011

Dziś nie miałam czasu na nic, ale ciągle w głowie błąkała mi się myśl …”muszę zrobić jakieś zdjęcie”  …:)

…no i przyszedł czas na małą przerwę od pracy…aparat stał w pogotowiu na półce…cały miesiąc tam będzie jego miejsce…żebym w każdej chwili mogła za niego złapać i uchwycić jakiś ważny moment…;)

Zoja nagle dostrzegła wiatraczek, choć od lata jest w tym samym miejscu …:).. chciała nawet otwierać okno, żeby się zaczął kręcić, powiedziała przekonująco: „Mamo poczujemy zapach lata…” …:)

to był strzał na szybko …ale co tam wiatraczek, co tam biedronka…minka najlepsza…


{Drugi dzień projektu : 2 luty |16.25 po obiedzie }

3 lutego 2011 - 17:27

asp Minka super :)

3 lutego 2011 - 22:17

monira I ten szczery uśmiech ;) pierwszy plan staje się drugim planem hehe

Your email is never published or shared. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Wystąpił błąd podczas składania komentarza. Proszę spróbować ponownie.

M o r e   i n f o
M o r e   i n f o